Kim chcę być, kiedy nikt nie patrzy?

Każdego dnia odpowiadam na to pytanie swoimi decyzjami

Przestałem znosić ludzi i sytuacje, które mnie pomniejszały. Zamiast tego wybieram spokój, prostotę i prawdę o sobie. Jeśli też masz dość stania w miejscu, chodź. Idziemy dalej.

MOJA KSIĄŻKA

Ile siebie oddajesz, żeby nie stracić innych?

Zgadzasz się, chociaż nie chcesz. Tłumaczysz decyzje, które należą do ciebie. Odkładasz własne potrzeby na później.

Napisałem „NIGDY” o tych momentach. O relacjach, granicach i tym, dlaczego tak trudno zmienić coś, co od dawna rozumiemy. Z bliska, bez pośpiechu i bez udawania, że istnieje jedna odpowiedź dla wszystkich.

Ostatnie wpisy

Zobacz, co ostatnio przeżyłem, przemyślałem i opisałem. Bez owijania. Bez iluzji.

Nie czekaj aż ktoś zrozumie

Nie czekaj, aż ktoś zrozumie, ile byłeś wart

Jest pewna myśl, która po rozstaniu potrafi zostać z człowiekiem na długie miesiące. „Jeszcze kiedyś zrozumie.” Że stracił kogoś wyjątkowego.Że popełnił błąd.Że już nigdy nie spotka nikogo takiego. Brzmi pięknie. Problem w tym, że nawet jeśli kiedyś naprawdę to zrozumie… dla ciebie nie będzie miało to żadnego znaczenia. Bo jeśli

Kontynuuj czytanie »
Później nie istniej

Później

Jest takie słowo, które brzmi spokojnie. Nie wywołuje lęku. Nie pachnie porażką. Nie boli. Później. Później zadzwonię.Później zacznę ćwiczyć.Później założę firmę.Później powiem, co czuję.Później pojadę w góry.Później odpocznę.Później… To dziwne słowo. Bo daje nam wrażenie, że coś zaplanowaliśmy. A przecież bardzo często nie zaplanowaliśmy niczego. Schowaliśmy tylko decyzję do szuflady

Kontynuuj czytanie »
Ile białka dziennie? Dlaczego większość ludzi je go za mało

Ile białka dziennie? Dlaczego większość ludzi je go za mało

Długi artykuł. Przygotuj kawę. ☕ Około 23 minut czytania. Jest jedna rzecz, której przez długi czas nie mogłem zrozumieć. Im więcej czytałem o odżywianiu, tym bardziej mnie zastanawiała. Ludzie boją się papierosów, cukru czy wysoko przetworzonej żywności. To wszystko potrafię zrozumieć. Ale dlaczego część ludzi zaczęła bać się białka? Pytam

Kontynuuj czytanie »

Kiedy nie masz się do kogo przytulić

Ktoś mnie kiedyś zapytał, czy mam się do kogo przytulić. Tak. Smutek mnie tuli.Łzy głaszczą po twarzy.A samotność siedzi obok i cicho powtarza:„Nie martw się… nadal jestem przy tobie”. I wiesz co jest najgorsze?Że to nie jest metafora. To jest ten moment, kiedy siedzisz wieczorem.Cicho.Za cicho. Telefon leży obok.I nawet

Kontynuuj czytanie »

Pewnego dnia przestanie Ci zależeć

Pewnego dnia obudzisz się rano i zorientujesz się, że coś się zmieniło. Nie będzie żadnego przełomu.Żadnego wielkiego momentu.Żadnej rozmowy, która wszystko naprawi. Po prostu wstaniesz.I nagle poczujesz ciszę w środku. Jeszcze wczoraj sprawdzałeś telefon.Jeszcze wczoraj wracałeś myślami do tej jednej osoby.Jeszcze wczoraj próbowałeś zrozumieć, co zrobiłeś źle. A dziś… nic.

Kontynuuj czytanie »

Jeśli czujesz, że jej przeszkadzasz. To już wiesz wszystko.

Jest taki moment w relacji, którego nie da się pomylić z niczym innym. Nie ma kłótni.Nie ma dramatu.Nie ma wielkich słów. Jest coś gorszego. Czujesz, że jesteś… zbędny. Piszesz wiadomość i widzisz, że była aktywna, ale nie odpisuje.Odpisuje po kilku godzinach, jednym zdaniem.Bez pytania zwrotnego.Bez ciekawości.Bez życia. Spotykacie się, ale

Kontynuuj czytanie »

Nie szukaj szczęścia. Szukaj sensu.

Jest takie zdanie, które z wiekiem zaczyna brzmieć coraz prawdziwiej.Nie szukaj szczęścia. Szukaj sensu. Brzmi trochę przewrotnie. W końcu od dziecka słyszymy coś zupełnie odwrotnego. „Bądź szczęśliwy”. „Rób to, co daje ci szczęście”. „Najważniejsze w życiu to być szczęśliwym”. Tyle że kiedy człowiek zaczyna żyć naprawdę, a nie tylko powtarzać

Kontynuuj czytanie »

Kiedy ktoś odchodzi, traci dostęp

Piszę to nie z poziomu świeżej rany. Nie z miejsca, gdzie jeszcze wszystko piecze. Piszę to ze dość sporego dystansu. Z wielu wieczorów, w których człowiek siedzi sam ze sobą i już nie ucieka w muzykę, w rozmowy, w zajęcie głowy. Tylko siedzi i patrzy prawdzie w oczy. I z

Kontynuuj czytanie »

Newsletter?

Jeśli coś Ci wpadnie w serce – zostań na dłużej.
Raz w tygodniu wysyłam maila. Bez ściemy, bez spamu.
Zawsze coś, co może dać Ci siłę.
Czasem historię. Czasem cichy szept.
Zawsze prawdziwe.

Maile tylko wtedy, gdy mam coś prawdziwego do powiedzenia.