Kim chcę być, kiedy nikt nie patrzy?

Każdego dnia odpowiadam na to pytanie swoimi decyzjami

Przestałem znosić ludzi i sytuacje, które mnie pomniejszały. Zamiast tego wybieram spokój, prostotę i prawdę o sobie. Jeśli też masz dość stania w miejscu, chodź. Idziemy dalej.

MOJA KSIĄŻKA

Ile siebie oddajesz, żeby nie stracić innych?

Zgadzasz się, chociaż nie chcesz. Tłumaczysz decyzje, które należą do ciebie. Odkładasz własne potrzeby na później.

Napisałem „NIGDY” o tych momentach. O relacjach, granicach i tym, dlaczego tak trudno zmienić coś, co od dawna rozumiemy. Z bliska, bez pośpiechu i bez udawania, że istnieje jedna odpowiedź dla wszystkich.

Ostatnie wpisy

Zobacz, co ostatnio przeżyłem, przemyślałem i opisałem. Bez owijania. Bez iluzji.

Kto podpala feniksa?

A może ktoś ciągle podpala tego feniksa?

Feniks wstaje z popiołów. Piękna metafora. Człowiek upada, życie daje mu w kość, wszystko się wali, a on mimo tego podnosi się i zaczyna od nowa. Tylko jest jedna rzecz, która od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju. Ile razy można wstawać z popiołów, zanim ktoś w końcu zapyta: kto

Kontynuuj czytanie »
Kobieta z bukietem kwiatów. Napis: „Kwiaty dla dziewczyny. Bez okazji”.

Kwiaty dla dziewczyny, bez okazji

Kiedy właściwie facet powinien kupić swojej dziewczynie kwiaty? Urodziny. Rocznica. Walentynki. Dzień Kobiet. Może jeszcze wtedy, kiedy coś przeskrobie i trzeba będzie pojawić się w drzwiach z bukietem jako częścią negocjacji pokojowych. A może odpowiedź jest znacznie prostsza? Wtedy, kiedy o tym pomyśli. Idziesz ulicą. Mijasz kwiaciarnię. Patrzysz na kwiaty

Kontynuuj czytanie »
Wędrowiec na górskiej ścieżce. Napis: „Większość problemów w twoim życiu to nie są Twoje problemy. To problemy innych ludzi”.

To nie są Twoje problemy

„Większość problemów w twoim życiu to nie są Twoje problemy. To problemy innych ludzi.” Przeczytałem to zdanie i przez chwilę pomyślałem, że jest przesadzone. Bo jak to? Przecież wiem, czym się martwię. Wiem, co mnie męczy, co zabiera mi czas i co potrafi obudzić mnie w środku nocy. Tylko że

Kontynuuj czytanie »
Zachód słońca nad jeziorem widziany z tarasu. Napis: „Żeby było tak jak jest”.

Żeby było tak jak jest

Czasem człowiekowi wyrwie się zdanie, nad którym dopiero po chwili zaczyna się zastanawiać. „Czego byś chciał?” I zamiast całej listy rzeczy, które można poprawić, zdobyć, zmienić albo naprawić, przychodzi do głowy coś zupełnie innego. Żeby było tak jak jest. Dziwne życzenie. Przecież zwykle chcemy więcej. Więcej pieniędzy, więcej czasu, większego

Kontynuuj czytanie »
Mężczyzna z aparatem patrzy na jezioro o zachodzie słońca. Napis: „Rób to dla siebie!”.

Rób to dla siebie

Jest taki moment, w którym facet może nawet nie zauważyć, że jego własne życie zaczęło się kurczyć. Nie dzieje się nic spektakularnego. Nikt nie zabiera mu kluczy, nie zamyka drzwi, nie mówi, że od dzisiaj ma przestać być sobą. Po prostu coraz więcej rzeczy zaczyna robić dla niej, z nią

Kontynuuj czytanie »
Łódź na spokojnej wodzie o zachodzie słońca, z odbiciem masztu i świateł brzegu.

Czemu w niedzielę tęskni się jakoś bardziej?

Zastanawia mnie jedna rzecz. Czemu właśnie w niedzielę tęskni się jakoś bardziej i czuje wszystko mocniej? Przecież od poniedziałku do soboty nic szczególnego się nie zmieniło. Ci sami ludzie są daleko. Tych samych ludzi nie ma obok. Za tymi samymi osobami tęsknimy. A jednak przychodzi niedziela i coś jest inaczej.

Kontynuuj czytanie »
Wiesz czego chcesz, ale czy wiesz czego nie chcesz?

Wiesz, czego chcesz? To za mało

Długo uczyłem się wybierać to, czego chcę. Jeszcze dłużej uczyłem się wybierać tego, czego nie chcę. Brzmi trochę dziwnie, prawda? Jak można wybierać coś, czego się nie chce? A jednak można. I chyba właśnie ten drugi wybór okazał się dla mnie trudniejszy, bo przez większość życia uczono mnie patrzeć przed

Kontynuuj czytanie »

Newsletter?

Jeśli coś Ci wpadnie w serce – zostań na dłużej.
Raz w tygodniu wysyłam maila. Bez ściemy, bez spamu.
Zawsze coś, co może dać Ci siłę.
Czasem historię. Czasem cichy szept.
Zawsze prawdziwe.

Maile tylko wtedy, gdy mam coś prawdziwego do powiedzenia.