
A może ktoś ciągle podpala tego feniksa?
Feniks wstaje z popiołów. Piękna metafora. Człowiek upada, życie daje mu w kość, wszystko się wali, a on mimo tego podnosi się i zaczyna od nowa. Tylko jest jedna rzecz, która od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju. Ile razy…







